Wczoraj nasze zawodniczki rozegrały wyjazdowe spotkanie w Katowicach tym razem z GKS Katowice. Na mecz pojechaliśmy w 10 osób i to nie był nasz jedyny pech. Warto zaznaczyć, że zespół gospodarzy stawia na grę fair play grając tą samą liczbą zawodniczek . Mecz nie zaczął się dla nas dobrze, bo już na samym początku kontuzji doznała nasza bramkarka i konieczna była zmiana. Mimo tego nasze zawodniczki starały się grać odważnie, walcząc o każdą piłkę, nie odpuszczały nawet gdy traciliśmy kolejne bramki, a padło ich niestety sporo, ale nawet w tej sytuacji staraliśmy stwarzać sobie sytuacje bramkowe, których nie udało się wykorzystać. Warto docenić nasze zawodniczki za postawę w tym meczu i motywację jaką miały od samego początku. Brawa również dla Emilii, która robiła na bramce co mogła i popisała się kilkoma świetnie obronionymi sytuacjami zastępując Sarę . Był to dla nas jeden z trudniejszych meczy, ale walczyliśmy do końca
GKS Katowice : (7:0) KKS Wisła Skoczów
Trener Klaudia Bogacka: ,,Ten mecz nie zaczął się dla nas dobrze, ale brawo dla dziewczyn i to każdej, że mimo sytuacji ze zmianą na bramce nie dały ponieść się emocją i grały w pełnym skupieniu. Pomimo straty bramek, nie poddały się i grały nie tracąc motywacji. Nie planowana zmiana na bramce mogła je zniechęcić, ale tak nie było z czego się bardzo cieszę. Z każdego meczu wyciągamy wnioski i tak jest tym razem. Pracujemy dalej„