IV Liga Kobiet – Walka do końca mimo kadrowych osłabień!

Nasze seniorki rozegrały kolejne spotkanie w ramach IV Ligi Kobiet, mierząc się z AP Żory II. Niestety, tym razem musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając 0:3 (0:1). Wynik nie oddaje jednak w pełni przebiegu spotkania, a przede wszystkim ogromnego zaangażowania naszych zawodniczek, które przez całe 90 minut walczyły w osłabieniu. 💪⚽

Już przed pierwszym gwizdkiem wiedzieliśmy, że czeka nas niezwykle trudne zadanie. Z powodu choroby aż pięciu zawodniczek oraz kontuzji kolejnej do meczu przystąpiliśmy w zaledwie 10-osobowym składzie, bez możliwości przeprowadzenia jakiejkolwiek zmiany. Od początku musieliśmy więc rywalizować z przeciwniczkami mającymi przewagę jednej zawodniczki.

Nie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. W pełnym składzie z pewnością mielibyśmy większe możliwości, aby powalczyć o ligowe punkty. Niestety, problemy zdrowotne i losowe pokrzyżowały nasze plany. Mimo to dziewczyny wyszły na boisko z determinacją i od pierwszych minut pokazały, że nie zamierzają oddać meczu bez walki! 🔥

Niefortunna bramka i walka o wyrównanie

Pierwszą bramkę straciliśmy po nieporozumieniu w defensywie. Nasze zawodniczki zatrzymały się, będąc przekonane, że rywalka znajdowała się na pozycji spalonej. Podobnie sytuację odczytała nasza bramkarka. Sędzia nie przerwał jednak gry, co wykorzystała napastniczka AP Żory II, przejmując piłkę i kierując ją do pustej bramki. Był to zdecydowanie prezent z naszej strony, którego mogliśmy uniknąć.

Mimo straty gola nie załamaliśmy się i konsekwentnie szukaliśmy swoich okazji. Nasze zawodniczki kilkukrotnie zagroziły bramce rywalek, a do szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. Po naszych uderzeniach piłka trafiła zarówno w słupek, jak i w poprzeczkę! ⚽

Do przerwy utrzymał się wynik 0:1, który pozostawiał nam nadzieję na odwrócenie losów spotkania.

Druga połowa – zabrakło skuteczności i sił

Po zmianie stron, mimo gry w osłabieniu i narastającego zmęczenia, nadal staraliśmy się stwarzać sytuacje bramkowe. Jedną z najlepszych okazji mieliśmy po znakomitej indywidualnej akcji naszej skrzydłowej, która przeprowadziła rajd bocznym sektorem boiska i idealnie dośrodkowała piłkę w pole karne. Nasza napastniczka znalazła się w stuprocentowej sytuacji, jednak niestety jej uderzenie minęło bramkę. To mogła być bramka, na którą dziewczyny swoją postawą zdecydowanie zasłużyły!

Rywalki w drugiej odsłonie dwukrotnie pokonały naszą bramkarkę. Przy drugim trafieniu AP Żory II duże kontrowersje wzbudziła sytuacja, w której, w naszej ocenie, zawodniczka rywalek znajdowała się na wyraźnej pozycji spalonej. Sędzia asystent nie zasygnalizował jednak przewinienia i bramka została uznana.

Trzecie trafienie było już konsekwencją naszego błędu w defensywie. Nie upilnowaliśmy przeciwniczki, która otrzymała zbyt dużo swobody, przeprowadziła indywidualną akcję i lobem pokonała naszą bramkarkę. Nasza obrończyni do ostatniej chwili próbowała jeszcze przeciąć tor lotu piłki, jednak nie zdołała zapobiec utracie gola.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką 0:3.

Charakter, determinacja i walka do ostatniego gwizdka! 💪

Choć wynik nie jest dla nas korzystny, trudno nie docenić postawy naszych zawodniczek. Przez całe spotkanie grały w dziesiątkę, bez możliwości zmian, a mimo to nie odpuszczały, stwarzały sytuacje bramkowe i do końca walczyły o jak najlepszy rezultat.

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, wynik 0:3 jest rezultatem, który możemy przyjąć z podniesioną głową. Oczywiście pozostaje niedosyt, szczególnie ze względu na niewykorzystane okazje i sposób, w jaki straciliśmy bramki. Wiemy jednak, że w pełnym składzie obraz tego spotkania mógł wyglądać zupełnie inaczej.

Dziewczyny, dziękujemy Wam za charakter, poświęcenie i walkę do samego końca! 💙❤️💛

Teraz najważniejszy jest powrót naszych zawodniczek do zdrowia i przygotowanie do kolejnych ligowych wyzwań. Wierzymy, że jeszcze nie raz pokażemy, na co nas stać!