Wygrywamy![]()
![]()
,
punkty zostają w Skoczowie. Kolejne spotkanie domowe
za nami, a naszymi przeciwniczkami były zawodniczki MLKS Woźniki. Od samego początku stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji w większości przebywając na połowie przeciwniczek, ale na pierwszą bramkę przyszło nam długo czekać. Dopiero w 30 minucie spotkania Lena zdobywa dla nas pierwszą bramkę![]()
![]()
![]()
Była to jedyna bramka w tej części spotkania. Po pierwszej połowie w której nie do końca pokazaliśmy na co nas stać, druga połowa to zupełne przeciwieństwo
. Stwarzaliśmy fantastyczne sytuacje, zdobywaliśmy bramki, graliśmy zespołowo ciesząc się z posiadania piłki i utrzymując się przy niej. W tej połowie mieliśmy okazję oglądać wiele fantastycznych bramek w wykonaniu Leny ![]()
![]()
![]()
oraz Kory ![]()
, które pewnie zdobywały bramki![]()
. Warto również wspomnieć o fantastycznych asystach
dzięki czemu niektóre bramki zyskały jeszcze lepszy efekt jako podsumowanie akcji ![]()
![]()
. Kilkukrotnie drużynę gości ratowały słupki oraz błoto w polu karnym gdzie piłka się zatrzymywała. Czekamy na kolejne mecze w wykonaniu dziewczyn
.
KKS Wisła Skoczów
:
(1:0) MLKS Woźniki
Trener Klaudia Bogacka: ,,Dziewczyny zagrały zespołowo i to cieszy. Było widać spokój w utrzymaniu i rozgrywaniu piłki. W pierwszej połowie aż za duży, bo nasza gra nie była na najwyższym poziomie umiejętności które mamy. Za to druga połowa to już inna sprawa, zdobywamy bramki po budowaniu gry, a nie z przypadku. Cieszę się, że udało się przetestować z pozytywnym skutkiem zmiany w ustawieniu i jest to coś nad czym będziemy pracować. Zawsze jest coś do udoskonalenia i poprawy, co również było widać w tym meczu, niezależnie od tego dzisiaj dziewczyny pokazały, że to co robimy ma sens i sprawdza się w najważniejszym momencie czyli meczu. Brawa
za bardzo dobry występ przed własną publicznością
co cieszy podwójnie”.













