🔥Remis w Kozach – do zwycięstwa zabrakło niewiele.
Nasze zawodniczki wyszły na boisko bojowo nastawione. Od samego początku było widać, że chcemy zdobyć bramkę i stwarzamy sobie do tego dogodne sytuacje. W 7 minucie „Wisełki” świetnie rozegrały piłkę z głębi pola za plecy obrońców, gdzie ⚽Ewa doskonale ustawiona przyjęła piłkę i znalazła się sam na sam z bramkarką przeciwniczek, pewnie ją pokonując uderzając piłkę przy słupku. Na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem, a w drugiej odsłonie spotkania mieliśmy kilka sytuacji, które spokojnie mogliśmy zamienić na bramki. Jest z tego powodu niedosyt, bo finalizacja mogła być lepsza i spokojnie dać nam prowadzenie. Po błędzie w obronie, zagraniu ręką we własnym polu karnym sędzia podyktował rzut karny dla rywalek. Ale tego dnia w doskonałej dyspozycji była nasza bramkarka 🥅Zuzanna, które pewnie wybroniła uderzenie przeciwniczki, chroniąc zespół przed utratą gola. Do końca spotkania walczyliśmy z atakami przeciwnego zespołu, próbowaliśmy zdobyć drugą bramkę, ale piłka mijała bramkę obok jak zaczarowana. Nasze siły słabły co niestety w 81 minucie spotkania, już w czasie doliczonym Kozy wykorzystały i straciliśmy bramkę.
UKS Kozy Dwójka – KKS Wisła Skoczów 1️⃣:1️⃣ (0:1)
🎤Trener Sonia Gustowska: „Jest niedosyt po tym spotkaniu, mogliśmy lepiej finalizować i trafiać do bramki. Z drugiej strony nie mieliśmy łatwego przeciwnika, który fizycznie nad nami dominował i stawiał twarde warunki gry. Walczyliśmy do końca, zabrakło niewiele. Postawa dziewczyn na duży plus, zasługują na duże brawa za włożony trud w ten mecz.”













