Festiwal💥 bramek i dobra gra 💙❤💛”Wisełek”, trzy punkty zostają w Skoczowie‼
Spotkanie rozpoczęliśmy od szybkiego wyjścia na prowadzenie w 5 minucie, indywidualną akcją lewą stroną boiska ruszyła ⚽Ewa, która pewnie pokonała bramkarkę przyjezdnych. Dziewczęta od początku atakowały wysoko na połowie rywalek, tworząc sobie sytuacje bramkowe. Kolejna bramkę w 17 minucie zdobyła ⚽Lena po bardzo kreatywnym rozegraniu rzutu rożnego, co kompletnie zaskoczyło obronę przeciwniczek. Trochę się rozluźniliśmy w obronie i rywalki zdobyły bramkę kontaktową na 10 minut przed końcem pierwszej połowy. Brak wyjaśnienia w polu karnym, zablokowania uderzenia przeciwniczek, zakończyło się stratą. Jednak nasze waleczne „Wisełki” dołożyły jeszcze jedną bramkę tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę, z dystansu uderzyła ⚽Ewa, zaskakując bramkarkę przyjezdnych. Druga odsłona to już dominacja naszych zawodniczek. Rozwiązał się worek z bramkami. W 52 minucie wynik podwyższyła ⚽Ewa, a dwie minuty później przeciwniczki odpowiedziały i zdobyły drugiego gola. Jednak dziewczyny były rozpędzone jak walec i piłka trzepotała w siatce jeszcze czterokrotnie. ⚽⚽⚽Ewa wykańczała składne akcje całego zespołu w 69′, 73′ oraz 75′, odnotowując w całym meczu podwójnego hattricka. W 70′ do listy strzelczyń dopisała się ⚽Karolina, po świetnym dryblingu, zejściu do strefy środkowej i mocnym uderzeniu zdobyła bramkę.
KKS Wisła Skoczów – MLKS Woźniki 8️⃣:2️⃣ (3:1)
🎤Trener Sonia Gustowska: „Trzeba pochwalić dziewczyny za zaangażowanie, doskonale przełożyły założenia z szatni na grę, które ćwiczyliśmy na treningu. Zwycięstwo okazałe, ale wcale tak łatwej przeprawy nie było. Przeciwniczki miały swoje momenty, ale opanowaliśmy emocje, organizacja naszej gry była dobra i to również spowodowało odpowiednią finalizację.”









