Sobotni wyjazd na mecz z GKS Piast Gliwice upłynął naszym Orliczkom pod znakiem świetnej zabawy i piłkarskiej pasji.
Dziewczyny wyszły na murawę z ogromną pozytywną energią i uśmiechami na twarzach, tworząc wspaniałe sportowe widowisko pełne luzu i wzajemnego wsparcia.
Wisełki pokazały mnóstwo składnych, zespołowych akcji, które przyniosły im aż 6 pięknych bramek.
Jako pierwsza powód do radości dała drużynie Lena, popisując się fantastycznym wyczuciem i otwierając to spotkanie efektownym strzałem z główki.![]()
Znakomita atmosfera niosła dziewczyny zarówno w ataku, jak i w obronie. Prawdziwym oparciem dla zespołu była Zuzia. Nasza bramkarka grała jak w transie – broniła z niesamowitą pewnością siebie, świetnie czytała grę i co chwilę popisywała się kapitalnymi interwencjami, zarażając koleżanki dobrą energią z tyłu boiska.![]()
![]()
![]()
![]()
Lena
![]()
Kasia
Dziękujemy przeciwniczkom za rywalizację, a naszym wspaniałym kibicom za niezastąpione wsparcie![]()
trenerka Nikola Skurzok: „Dla mnie jako trenerki największą nagrodą jest patrzenie, jak te dziewczyny rozwijają skrzydła. Sobotni mecz pokazał, że potrafimy wspierać się w każdym momencie – kiedy jedna z nas popełni błąd, zaraz obok jest koleżanka, która podbiegnie z uśmiechem i przybije piątkę. Ta drużyna ma niesamowite serce do sportu i unikalną energię. Nie skupiamy się na wynikach, ale na tym, by wspólnie budować coś pięknego i czerpać frajdę z każdej minuty na boisku. Widząc ich radość po meczu, wiem, że robimy to dobrze!”







