W sobotę rozpoczęliśmy zmagania ligowe, rozgrywając nasze pierwsze spotkanie na własnym boisku
. Dla wielu naszych zawodniczek był to pierwszy mecz w piłce 11-osobowej, co było dla nich cennym doświadczeniem. Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale jako pierwsze na prowadzenie wyszły nasze rywalki, zdobywając bramkę po rzucie rożnym. Piłka po rykoszecie od naszej zawodniczki wpadła do bramki. Następnie rywalki zdobyły kolejną bramkę, tym razem po dobrze wypracowanej akcji. To nas jednak nie zatrzymało i nadal napieraliśmy na bramkę rywalek. W polu karnym Natalia wywalczyła
dla nas rzut karny, który Amelia pewnie zamieniła na bramkę ![]()
, posyłając piłkę pod poprzeczkę. Druga połowa spotkania nie rozpoczęła się dla nas najlepiej. Konieczność dokonania zmian w wyniku kontuzji nie pomagała, tym bardziej że mieliśmy do dyspozycji tylko dwie zmienniczki. Mimo tego nasze zawodniczki dawały z siebie wszystko
aż do samego końca. Niestety osłabienie skutecznie wykorzystały rywalki, zdobywając cztery bramki w drugiej części spotkania. Dziewczyny rozegrały kilka fantastycznych akcji
, ale nie udało się ich zamienić na bramki. Oczywiście nasze spotkanie nie mogło się odbyć bez fantastycznego dopingu naszych wiernych kibiców ![]()
![]()
Brawa
dla naszych zawodniczek za walkę i zaangażowanie do samego końca ![]()
KKS Wisła Skoczów 1:6 (1:2) AP Bumerang Ruda Śląska
Trener Klaudia Bogacka: „Dziewczyny walczyły od samego początku i niejednokrotnie pokazały się naprawdę z dobrej strony. Niestety okres wakacyjny spowodował, że wspólne treningi zespołowe były niemożliwe i jest to na pewno coś, na co musimy zwrócić dużą uwagę w nadchodzących miesiącach. Większość zawodniczek rozegrała swój pierwszy mecz na dużym boisku, a takie przejście wymaga czasu oraz cierpliwości. Mimo tego dały z siebie wszystko i jestem przekonana, że z czasem, gdy już się ograją i przede wszystkim zgrają, zapewnią nam naprawdę fantastyczne widowisko.”










